Obejrzałem Fiata 500 z 2010 roku. Zdziwienie wywołał brak przeszłości wypadkowej auta. Powłoka lakiernicza w oryginale. Szok.




Profesjonalne sprawdzenie auta. Inspekcja auta jest wieloetapowa i pozwala ocenić aktualny stan auta. Inspekcje przed zakupowe, przeglądy flotowe, firmowe.
Obejrzałem Fiata 500 z 2010 roku. Zdziwienie wywołał brak przeszłości wypadkowej auta. Powłoka lakiernicza w oryginale. Szok.



Od jakiegoś czasu sprawdzam auta po za granicami kraju dla klientów którzy kupują paczki samochodów czy to od dealerów czy od wypożyczalni. Tym razem wizyta w Palermo.




Sprawdzając auta obserwuje, że coraz więcej usterek w samochodach nie dotyczy silnika czy zawieszenia lecz systemów elektronicznych: kamer, radarów, czujników i asyst jazdy. To tzw. system ADAS. Nawet drobna kolizja może oznaczać kosztowną naprawę lub problemy z kalibracją systemów bezpieczeństwa. A to przecież kosztuje.

Rząd planuje zmiany w zasadach rejestracji samochodów spoza UE. Nowe wymogi homologacyjne i emisji spalin mogą znacząco podnieść koszt sprowadzania aut z USA, Kanady czy Japonii. Dla wielu kierowców oznacza to koniec „tanich okazji zza oceanu”.

Zbliża się zima. Zrobiło się mokro i zimno. Jest listopad, niedługo pojawią się przymrozki. Czas zadbać o auto. By bezpiecznie jeździć samochodem zimą trzeba ogarnąć parę tematów.
Kamery diagnostyczne wkroczyły do warsztatów samochodowych już jakiś czas temu. Mechanicy dzięki nim sprawdzają na przykład wnętrze silnika. Ja też używam tego sprzętu.
Termowizja sprawdza się w diagnostyce auta a tym samym jest pomocna w sprawdzeniu samochodu przed zakupem. Używam jej często bo to proste i skuteczne narzędzie.
Kamera termowizyjna służy mi do sprawdzenia czy jakiś element się nie przegrzewa lub jest nieszczelny. Zwracam więc uwagę na przegrzewające się tarcze, klocki, zaciski, łożyska, turbosprężarki, elementy elektryczne. Szukam nieszczelności w układzie klimatyzacji lub chłodzenia. Weryfikuję działanie wtryskiwaczy czy cewek zapłonowych obserwując kolektory.
Od wielu miesięcy na naszym rynku obecne są auta chińskie. Co rusz pojawiają się nowe modele takich marek jak BYD, MG, OMODA, BAIC, GELLY. Początkowo auta te przyciągały wyłącznie ceną. Były i są nadal znacznie tańsze od swoich europejskich konkurentów. Ich jakość i wyposażenie pozostawiały wiele do życzenia. Czy to się zmieniło? Co oferują teraz Chińczycy? Czy warto kupić takie auto?
Chińczycy zaczęli od prostego kopiowania europejskich aut. Z biegiem lat producenci z tego kraju zaczęli inwestować w rozwój technologii, wzornictwo i jakość wykonania, co zaowocowało wprowadzeniem na rynek nowych, bardziej konkurencyjnych modeli. Dzisiaj ich auta są akceptowalne dla nas pod względem jakości wykonania i stylu.

Cena chińskich aut nadal jest bardzo dobra. To jak pokazują badania ankietowe najważniejszy motywator zakupu dla polskich klientów. Jakość wykonania jest na pierwszy rzut oka dobra. Trzeba tu jednak testów długodystansowych by zweryfikować ten aspekt. Według najnowszych opracować auta z Chin mieszczą się w średniej pod względem awaryjności i usterek wyposażenia. Może to dobrze rokować na przyszłość.
Czytaj dalej „Czy kupować Chińskie auto”Sporą część rynku używanych samochodów stanowią auta z przeszłością poflotową, poleasingową, czy takie które jeździły w systemach wynajmu długoterminowego. Nic w tym dziwnego. Po zakończeniu gwarancji producenta utrzymywania auta we flocie jest nieuzasadnione pod względem ekonomicznym.
Floty i konsorcja nie chcą utrzymywać aut pogwarancyjnych. Auta takie nie chronione gwarancją mogą być zbyt kosztowne w utrzymaniu. Zdarzają się przecież auta, które poważna awarię przechodzą już w trzecim roku użytkowania.
Ryzyko awarii jest przecież znacznie większe w przypadku aut wykorzystywanych zarobkowo niż prywatnych. Auta w rękach przedstawicieli handlowych pracują z pełnym obciążeniem cały rok. Nikt tam nie dba o turbinę, klimę i inne tematy. Dlatego też po upływie gwarancji flota chce pozbyć się takiego auta.






Kolejny sprawdzony Mercedes dla klienta w poznańskim salonie Mercedes-Benz Duda-Cars i kolejna pozytywna rekomendacja.





Wszystko zgodne z opisem.
Czytaj dalej „Kolejny Mercedes od Dudy”